Bukareszt i Konstanca 2014
W tym roku na ME do Rumunii postanowiłem jechać z rodziną, która mnie wspierała. Po zakończeniu turnieju zwiedzaliśmy Bukareszt. Trafiliśmy na ostatnie dni pięknej letniej pogody. W Bukareszcie zwiedziliśmy główne zabytki i to co zaplanowałem. Pałac Parlamentu, Park Herastrau, Romanian Athenaeum oraz wspaniałe cerkwie: Katedra patriarchalna, Cerkiew Coltea, Cerkiew Kretzulescu, Cerkiew Rosyjska, Cerkiew Stawropoleos, Cerkiew św. Mikołaja. Spróbowaliśmy kuchni rumuńskiej, oraz poznawaliśmy kulturę i panujące obyczaje.
Następnie udaliśmy się na kilka dni do Konstancy, rumuńskiego miasta portowego nad Morzem Czarnym (z największym portem w Rumunii). Obok Konstancy jest Mamaja- nadmorski kurort, który ze względu na koniec sezonu był pusty, jak w zaginionym mieście. Tam mimo braku pogody, odbyłem kąpiele morskie, mimo że woda była już chłodna- 19 stopni. Poniżej przedstawiam zdjęcia z wyjazdu.
Przed wylotem, lotnisko Okęcie
Hotel w Bukareszcie na czas Mistrzostw
Zwiedzanie cerkwi w Bukareszcie
Cerkiew Stawropoleos razem z Tomkiem Bodzicz, kustoszem sztuki
Z poznanym w Bukareszcie wspaniałym polskim księdzem Mateuszem Catargiu
Mini pokaz muay thai dla wspólnoty katolickiej z Biserica Baratia
Zwiedzanie Pałacu Parlamentu wspólnie z Markiem Bona, mistrzem kuchni
Konstanca i Mamaja
Zabytkowe Kasyno w Konstancy
Powrót. Wszystko co dobre, szybko się kończy.
Wojciech Kosowski




